Czerwony czerwiec







W czerwcu zawsze wyciągam z szafy mój ulubiony truskawkowy obrus. Patrzę sobie na niego przez cały miesiąc zajadając się truskawkami. Do kompletu z nim stawiam czerwony imbryk i zastawę w groszki. To moja obowiązkowa dekoracja w tym okresie... plus kwiaty naprędce zerwane przy przystanku...





Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, dekoratorskie szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Przysiądźcie u mnie na dłużej. Zapraszam.

1 komentarz:

  1. Witamy w blogowym świecie :)
    Bardzo ładny start, zdjęcia ładnie przedstawione, z podpisami "firmowymi" :) Widać, że czerpiesz inspiracje z najlepszych :)

    A białe grochy na czerwonym tle po prostu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń