Motylem jestem ...

Zleciała mi się do domu jakoś przypadkiem chmara motyli i porozsiadała w pokoju - na obrusie, na kubku, na oknie.  No przecież ich nie wygonię… tylko zdjęcia porobię...

 


Tylko żeby zrobić jakiekolwiek zdjęcia, trzeba mieć stosowne okoliczności przyrody... Odgruzowanie z zabawek kawałka mieszkania przy szalejącym Skrzacie to dla mnie nie lada wyczyn. Ale po szybkich bojach i przebojach udaje mi się co nieco ogarnąć – tyle tylko, żeby złapać fragment słońca na dywanie.  
„Nic to”, jak zwykł mawiać Wołodyjowski, sprzątam i pstrykam dalej…

 


 
Słońce znów daje drapaka, ale mimo wszystko robi mi się wiosenniej na duszy. A i moje gniazdko nabiera oddechu. 








Zima już nie ma do mnie wstępu :)

Pozdrawiam cieplutko,
Pliszka



Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, dekoratorskie szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Przysiądźcie u mnie na dłużej. Zapraszam.

5 komentarzy:

  1. Na "Biegnącej z wilkami" rzeczywiście tylko kubki można trzymać ;) A motylki ładne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuję :) "Biegnącą z wilkami" dopiero zaczęłam czytać, ale faktycznie porywająca nie jest...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednemu panu ze skwerku
    motyl siadł na gazecie.
    A pan powiedział ponuro:
    - I po co to komu na świecie?
    Ani to z pierza, ani z mięsa,
    z kwiatka na kwiatek się wałęsa,
    na kotlet to się nie nadaje,
    nie znosi tak jak kura jajek,
    choćbyś i w ulu go zamykał,
    nie da ci miodu do piernika,
    nie daje mleka tak jak krowy
    i jakiś taki - za kolorowy...


    A dwaj poeci, patrząc,
    jak motyl skrzydła rozchyla,
    bardzo cichutkim szeptem
    szepnęli do motyla:
    - Gdyby nie było motyli,
    my byśmy je wymyślili.
    I chronili przed tym panem,
    chronili!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też zimy już nie wpuszczam do siebie, ojjj nie! ;-)
    Wspaniały pomysł z tymi motylkami, bardzo wiosennie, jasno - tak, jak lubię... ;-) Przejrzyste i świeże wnętrza aż pozwalają człowiekowi wziąć głębszy oddech i łapać wspaniałe promienie Słonka :)


    Serdecznie zapraszam Cię na mojego dopiero raczkującego bloga, na którym pierwszy post o kwiatach, zachęcam serdecznie do obserwacji mnie, pozdrawiam! ;-)

    Natalia - home-in-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Usmiechnelam sie do tych zdjec:))) Motyli nie wolno wyganiac jesli tak swietnie sie prezentuja!

    OdpowiedzUsuń