Róż i już

Taką zwolenniczką różowego aż tak bardzo nie jestem, choć w zdrowych proporcjach nim nie gardzę. Przy okazji talerzowej sesji wkradł mi się jednak troszeczkę, więc pozwoliłam mu na kilka dni w gniazdku zaistnieć. Kalanchoe i kilka drobiazgów stworzyło w saloniku iście panieński klimat.








Tylko figurki Mężusia kontrastują z romantycznym wystrojem. Ale on mocno broni swej "męskiej" wystawki. I jako wyrozumiała żona pozwalam mu oznaczyć swojej terytorium ;)
Ale chyba na potrzeby zdjęć wymodzę jednak do witrynki doczepianą zasłonkę...



Pozdrawiam cieplutko pomimo smętnej aury.
(gdzie to lato ja się pytam?)

Uściski
Pliszka

Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, dekoratorskie szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Przysiądźcie u mnie na dłużej. Zapraszam.

19 komentarzy:

  1. Pięknie, pastelowo u Ciebie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pastele od czasu do czasu nie zaszkodzą ;)

      Usuń
  2. Rzeczywiście Pliszko ;-) istotnie panieński wystrój...ładnie, świeżo...nie spodziewałam się tego po różu...też lata szukam. Pozdrawiam i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się różem odcinać od moich chłopów, bo co się nie ruszę w domu to resoraki albo figurki ;)

      Usuń
  3. Pięknie jasno u Ciebie a róż dodał trochę słodyczy do zimnej i neutralnej bieli
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż zawsze mi się z cukierenkami kojarzy...

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Usunął mi się komentarz powyżej niechcący. Ładna stylizacja, a figurki zostaw w spokoju - kto to widział trzymać armię za różową zasłonką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam... Solidarność tutaj kobieca ma być ;)

      Usuń
  6. Pięknie! Zieleń to dobry towarzysz dla różowego, wyszło delikatnie i kobieco, no a figurki męża też muszą być :)
    Pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zieleń i biel przewija się u mnie w każdym pokoju. Z figurkami to się jeszcze zobaczy, choć koledzy zazdroszczą mu tolerancyjnej żony ;)

      Usuń
  7. cudownie ten róż pasuje do całości!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowe ilości różu - bardzo mi się to podoba:-) Kubeczki są prześliczne!!!! pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja górna granica natężenia pastelowego różu ;)

      Usuń
  9. Bardzo fajnie to wygląda!jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię bawić się kolorami, a biel jest do tego rewelacyjną bazą.

      Usuń